Czy chirurg plastyczny stresuje się przed operacją?

880
Chirurg Plastyczny
fot. archiwum Beauty Group
Zapytałam doktora Arkadiusza Kunę ze szczecińskiej kliniki Beauty Group czy, po latach za stołem operacyjnym , odczuwa jeszcze stres przed zabiegiem?

lek. Arkadiusz Kuna: Nie wiem, czy to, co czuję, należy nazwać stresem, czy swego rodzaju ekscytacją. Kiedy podchodzę do pacjenta mam zwykle dosyć sprecyzowany plan operacji który staram się realizować. Ale wcześniej ten konkretny plan rodzi się w głowie, i to nie w kilka minut. Czasami żartujemy sobie przy stole operacyjnym, że z całego zespołu, to chirurg jest przy pacjencie najbardziej bezmyślny. Wchodzi i realizuje wcześniej obmyślony cel (śmiech). Myśli wcześniej. Myśli po to, żeby w miarę możliwości nie dopuścić podczas operacji do sytuacji, wobec której mógłby okazać się nieprzygotowany. Podchodząc do pacjenta mamy więc plan A, B, C itd. I do pewnego momentu musi być maksymalne skupienie i spokój. Ja uchodzę trochę za dziwaka, bo na początku operacji na sali ma być cicho, nie chcę żadnego brzęczącego radia, ani dezorientujących rozmów. Nie chcę, bo do pewnego etapu operacji, muszę być w stu procentach skupiony na pacjencie. Wyluzować można się potem. Przykładowo w abdominoplastyce-korekcji powłok brzusznych samego szycia jest na dobrą godzinę, albo dłużej. I to jest taki czas operacji, kiedy można sobie pożartować, albo posłuchać radia (śmiech).-  🙂 

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here