Oceniają nas po wyglądzie

1187
oceniają nas po wyglądzie
Dlaczego warto o siebie dbać i zawsze dobrze wyglądać ? Bo inni ludzie oceniają nas po wyglądzie.
Zapewne w tym momencie wiele z Was powie, że nie ocenia się książki po okładce, że nie mam racji i, że liczą się: wiedza, inteligencja itp. Bardzo chciałabym, żeby tak było i liczę, że dożyję tych czasów, gdy pierwsze, co będzie brane pod uwagę, to to, co mamy w głowie, a nie to, jak wyglądamy.

Mówicie, że to zależy od środowiska w jakim się obracamy? Że tylko „pustaki” oceniają w taki sposób? Nieprawda. Nawet ludzie na bardzo wysokim poziomie i w bardzo intelektualnych kręgach na początku oceniają swojego rozmówcę właśnie po wyglądzie. Ba! Ważnych dla oceny jest, co potwierdzili psychologowie, pierwszych kilkanaście sekund spotkania! Różnica polega na tym, że Ci inteligentniejsi 😉 swoje kąśliwe opinie zachowują dla siebie. To po prostu silniejsze od nas, niezależnie od statusu społecznego, kraju w którym żyjemy i zawodu jaki wykonujemy.

Wracając do „oceniania książki po okładce”: czy nie jest tak, że wchodząc do księgarni podchodzimy i oglądamy daną książkę, ponieważ naszą uwagę przykuła właśnie okładka? Rzadziej idziemy „konkretnie po coś, nie rozglądając się na boki”, a i nawet wtedy potrafimy zboczyć z obranej drogi ku konkretnemu regałowi z wybraną wcześniej książką, bo jakaś inna okładka przyciągnęła naszą uwagę. Prawda? Dokładnie tak samo jest w przypadku oceniania ludzi. Zanim do kogoś podejdziemy, nawiążemy rozmowę, która pozwoli nam dostrzec (lub nie) inne walory tej osoby, pierwsze co nam się rzuca w oczy to to, jak wygląda. Tych parę sekund to nic innego, jak mniej lub bardziej uświadomiona analiza estetyczna drugiego człowieka.

Z tak dobrze rozpoczętym tekstem 😉 mogłabym teraz pójść w kilku kierunkach: dogłębnej analizy psychologicznej, lekkiego lifestylu o niedoli „tych brzydkich”, lub sprowadzić ten tekst do tematyki mi najbliższej, czyli chirurgii plastycznej i medycyny estetycznej.

I właśnie na to się zdecydowałam.

Czy brzydki wie, że jest brzydki? Nie zawsze. I dobrze.

Czy Ci, którzy nie zdają sobie sprawy z braków we własnej urodzie, są szczęśliwsi? Nie.

Dlaczego?

Ponieważ prędzej, czy później, znajdzie się ktoś lub „coś”, co im to uświadomi. I wtedy wyjścia są dwa: pierwsze, to zaakceptować ten stan rzeczy uznając, że nie mamy na to wpływu. Drugim wyjściem jest nie poddawać się (ale też nie przesadzać) i próbować stać się tą ładniejszą wersją samej (samego) siebie.

To prostsze, niż wam się wydaje!

Zmiana diety na zdrowszą i ćwiczenia, to podstawa.

Nie od razu zostaje się mistrzem fitnessu, nie każdemu też jest to dane, więc wystarczy do swojej codziennej listy obowiązków dodać więcej ruchu (zamiast jechać samochodem można się przejść). Po zakupy na piechotę też można pójść, choć ja jakoś nie widzę siebie, jak wracam ze sklepu objuczona ciężkimi siatkami. Nie myślcie, że robię z siebie księżniczkę, to nie to. Jak trzeba, to oczywiście przyniosę sprawunki do domu, ale jeżeli mogę wybierać, to wybieram wygodę (samochód).

Zdarza się, że mimo intensywnej pracy nad osiągnięciem wymarzonej sylwetki, ciężko nam pozbyć się nagromadzonej tkanki tłuszczowej. Wtedy pomocna może okazać się liposukcja. Jednak pamiętajcie, to nie jest metoda na odchudzanie! Odsysanie tkanki tłuszczowej polecane jest osobom, które borykają się z dysproporcją sylwetki spowodowaną nadmiernym rozmieszczeniem tkanki tłuszczowej w określonych partiach ciała.

A co w przypadku, gdy uda nam się zgubić większą ilość nadprogramowego tłuszczyku i pozostała nam po nim pamiątka w postaci nadmiernie rozciągniętej skóry? Po pierwsze: gratulacje! Schudnąć tak mocno, to nie lada wyczyn! Po drugie: chirurgia plastyczna. Chirurgicznie usunąć nadmiar skóry można właściwie zewsząd. Nie mówię, że jest to „lunchowy” zabieg, ale niekiedy wyjścia nie ma. Gdy jest jej dużo, skóra sama się nie wchłonie. Oczywiście, w tym przypadku nie ma ingerencji chirurgicznej bez nacięć, a co za tym idzie, śladów na ciele, jednak zapewniam, że dobrzy specjaliści chirurgii plastycznej wykonują je w taki sposób że są mało widoczne.

Kolejna sprawa mogąca przysporzyć kompleksów, to biust. I tu być może was zaskoczę. Piersi mogą być kompleksem zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn. O metodach powiększania piersi u kobiet pisałam i mówiłam już wielokrotnie. Tu sprawa jest jasna. Problem zmniejszenia lub plastyki zdeformowanych piersi też można rozwiązać w gabinecie chirurga. To poważne, niekiedy dość skomplikowane operacje, jednak radość i uczucie ulgi, gdy zobaczymy nasze „nowe, lepsze ciało”, rekompensuje wszystkie niedogodności.

Mężczyźni z nadmiernie rozrośniętym gruczołem piersiowym lub otłuszczeniem tej okolicy, przypominającym w swoim kształcie kobiece piersi, również mogą liczyć na pomoc chirurga plastycznego. Ginekomastii można się pozbyć. Chirurg podczas konsultacji decyduje, czy konieczne będzie wycięcie nadmiaru tkanki, czy wystarczy tylko liposukcja tej okolicy. Niekiedy obie metody łączone są w jednym zabiegu.

Aby, pozbyć się zwiotczałej i obwisłej skóry na twarzy – wiadomo lifting 😉

Nie zawsze jednak (na szczęście) trzeba znaleźć się w gabinecie chirurga. Częściej wystarczy lekarz medycyny estetycznej.

Mówi się, że z twarzy można wiele wyczytać – zmęczenie, stres, wiek… Najpopularniejszym pogromcą niechcianych zmarszczek jest botoks. Odpowiednio podana toksyna botulinowa spowoduje ograniczenie nadmiernej mimiki, a co za tym idzie, wygładzi niechciane zmarszczki. Ważnym jest podanie jej w taki sposób, aby tylko ograniczyła, a nie całkiem „zamroziła” mimikę twarzy. Z twarzy rozmówcy możemy wiele odczytać, dajmy więc szansę komuś, aby dowiedział się czy jesteśmy zdziwione, radosne, czy smutne 😉

Kwas hialuronowy, to najbardziej przebadana substancja, która również jest naturalnym składnikiem naszej skóry. Z jej pomocą można wymodelować kształt twarzy, nosa policzków i, oczywiście, ust. W zależności od stopnia usieciowania może być użyta jako preparat wypełniający lub wyłącznie nawilżający, poprawiający stan skóry.

Wszystkie doskonale wiemy, że make up, to nie wszystko. Nawet najbardziej kryjący fluid nie zatuszuje wszystkich niedoskonałości skóry, warto więc odpowiednio o nią zadbać. Nieocenione są tutaj peelingi: zarówno chemiczne, jak i laserowe. Mezoterapia odpowiednimi preparatami bogatymi w witaminy i kwas hialuronowy, to także doskonały element dbania o skórę.

Będę szczera: wypełnione usta, uwypuklone policzki i kryjący make up nie odwrócą uwagi od zniszczonej cery! Należy dbać o twarz, czyli o całość, a nie wyłącznie o wybrane jej partie.

Ilość podanego kwasu hialuronowego w celu powiększenia ust pozostawiam do indywidualnego rozpatrzenia (to rzecz gustu).

W dbaniu o siebie ważny jest też zdrowy rozsądek. Zabiegów jest wiele. Ważne, aby znaleźć ten, który będzie odpowiedni dla nas.

Jak nas widzą…” Znacie to powiedzenie?

Pamiętajcie, żeby też nie przesadzić i nie stać się własną karykaturą.

Na koniec, tradycyjnie, osoby zastanawiające się nad operacją plastyczną lub zabiegiem estetycznym, które potrzebują porady – zapraszam do kontaktu! 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here