Czy na botoks można się uodpornić?

Uzależnienie od botoksu. Gdy botoks nie działa…

889
botoks,toksyna botulinowa

Ten typ pacjentek zdarza się niezwykle rzadko. Kontakt miałam tylko z jednym takim przypadkiem. O czym mowa? O niewielkiej liczbie osób (0,5 – 3,0 procent), których brak pożądanych efektów zabiegu z użyciem toksyny botulinowej może sugerować odporność na tę substancję. Wspomniany procent osób, to osoby odporne na działanie neurotoksyn do których zalicza się m.in. toksynę botulinową. Jednym z powodów tej odporności może być… bardzo silne działanie układu odpornościowego.

A czy można się uodpornić na toksynę?

Większość osób stwierdzających u siebie brak efektów po zabiegu, to nie „ci odporni”, a – niestety – osoby, u których zabieg został przeprowadzony nieprawidłowo. Możemy domyślać się, że winę ponosi niewiadomego pochodzenia preparat lub, że została podana zbyt mała ilość botoksu.

Według niemieckich naukowców zbyt częste podawanie do organizmu danej substancji istotnie niesie ze sobą ryzyko wykształcenia przez organizm odporności na nią. Jako przykład podawane są antybiotyki, na które – gdy przyjmuje się je zbyt często – można się uodpornić. Między antybiotykami, a toksyną, jest jednak kilka różnic. Antybiotyk ma działać. Po prostu. W trwałości efektów zabiegu z toksyną botulinową dużą rolę odgrywa natomiast nasz tryb życia: ilość,częstotliwość i natężenie wysiłku fizycznego, ekspozycja na wysoką temperaturę, itp.

Toksyna botulinowa, to substancja rozkładana w mięśniach, mająca określony czas działania (3-4 miesiące). Pod wpływem temperatury nasze mięśnie zaczynają metabolizować toksynę szybciej . Szczególnie ważny jest czas bezpośrednio po zabiegu (ok. 10 dni), kiedy następuje rozwinięcie działania botoksu. I tak np. opalając się w tym czasie narażamy się na to, że zamiast dać działać toksynie, nasz organizm rozłoży ją, a my nie otrzymamy spodziewanego efektu.

Im częściej, tym dłużej

Prawdą jest, że im dłużej stosujemy botoks, tym dłuższy jest czas utrzymania się efektów pomiędzy kolejnymi zabiegami. Dzieje się tak ponieważ pod wpływem toksyny mięśnie ulegają osłabieniu i potrzebują określonego czasu na powrót do normalnej aktywności.

Uwaga! Nie jest prawdą, że jeżeli przez długi czas będziemy stosować te zabiegi, to mięśnie przestaną działać i zmarszczki nigdy nie wrócą.

Uzależnienie od botoksu

Słysząc o „uzależnieniu od botoksu” wyobraźnia podpowiada nam wszystkie klasyczne symptomy osoby uzależnionej, a gdy nasza wizja uzależnienia opiera się wyłącznie na obejrzanych filmach, to włos się jeży na głowie, jaki ten botoks jest zły 😉

To bzdury! Tak klasyczna forma uzależnienia w przypadku toksyny botulinowej raczej nie istnieje.

Jedyne, co można w dużej przenośni powiedzieć, że uzależnia, to chęć dobrego wyglądu.

Mało kto chce myśleć o sobie w kategoriach: „to już ten wiek, więc pokocham moje zmarszczki”.

Gdy nie nadużywamy możliwości współczesnej medycyny estetycznej i rozsądnie korzystamy z zabiegów, możemy przez wiele lat cieszyć się młodym wyglądem, wbrew temu, co sugeruje nasz wiek. Ważne jest, aby nie popadać w przesadę.

Jak się nie uodpornić na toksynę botulinową?

Sposób jest prosty: zabiegom z użyciem botoksu poddajemy się w renomowanym gabinecie u doświadczonego specjalisty. Korzystne byłoby także korzystanie z usług jednego specjalisty, który dobierze cykl i częstotliwość zabiegów do naszej skóry i jej indywidualnych potrzeb, co pozwoli na uniknięcie zbyt częstych zmian podawanych preparatów, gdyż – jak sugerują naukowcy – w przypadku toksyny botulinowej częste stosowanie różnych preparatów może odpowiadać za efekt uodpornienia i słabszego działania.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here